Pierwszy raz – twoje ciało i umysł to pamięta

   Pierwszy raz: Twoja seksualność jest jak linie papilarne, które nabierają wyrazistości z upływem czasu. Pierwszy pocałunek, zapach twojego pierwszego ukochanego i wreszcie „pierwszy raz”, krok po kroku kształtowały twą kobiecość. Jeśli chcesz, aby seks dawał ci radość i satysfakcję, wróć pamięcią do momentu, w którym po raz pierwszy poczułaś w brzuchu motyle.


Seksuolodzy twierdzą, że inicjacja seksualna ma ogromny wpływ na późniejsze życie intymne. Jeśli pierwszy raz jest wspaniałą chwilą, dalsze życie seksualne również przynosi wiele satysfakcji. Gdy zaś inicjacja odbywa się z przypadkowym partnerem, w przypadkowej sytuacji, pod wpływem alkoholu, trudno oczekiwać, że przeżycia będą należały do tych wyjątkowych. Może się nawet zdarzyć, że w przyszłości pojawi się niechęć do kontaktów erotycznych. Dlaczego tak się dzieje? Pierwszy raz jest zwykle mało romantyczny, w mało komfortowych warunkach, a partnerzy bardzo często szybko się rozstają. Na dodatek, nawet jeśli pierwszy raz był doświadczeniem, o którym chciałabyś jak najszybciej zapomnieć, okazuje się, że pewne elementy, takie jak muzyka, która wam towarzyszyła, pozycja, w której po raz pierwszy się kochałaś, zachowanie partnera itp. na zawsze pozostają w pamięci. Są taką pieczęcią, wzorcem, który, mniej lub bardziej świadomie powtarzasz w dorosłym życiu. Ba! Bywa, że tylko w podobnych okolicznościach przeżywasz seksualną satysfakcję.

Pierwsze doświadczenia rozładowujące napięcie seksualne mają skłonność do „przyczepiania się” do wrażeń współwystępujących z nimi. Zjawisko to nazywane jest seksualnym imprintingiem (wdrukowaniem). Po raz pierwszy zaobserwowano je u nowo narodzonych kaczek, które podążają za tym, co lub kogo pierwszego zobaczą po urodzeniu. To może być człowiek, kura albo mechaniczna zabawka. Zgodnie z prawem wdrukowania, to, co przeżyjesz po raz pierwszy, staje się niejako modelem nie do wymazania.

Pierwszy partner seksualny w pewnym sensie staje się wzorem partnerstwa, a pierwszy seks – modelem powielanym w przyszłości. Zdarza się, że przez lata poszukujemy wciąż na nowo, z różnymi partnerami tego pierwszego, najbardziej nasyconego emocjami przeżycia. Na dodatek, jak przekonują znawcy ars amandi, inicjacja seksualna utrwala nas na tym poziomie rozwoju psychoseksualnego, na którym została podjęta. Jeśli przeżyłaś swój pierwszy raz jako nastolatka, dla której miłość była romantycznym uniesieniem, niewiele mającym wspólnego z fizycznością, może okazać się, że w przyszłości seks i miłość będziesz przeżywać osobno, jako doświadczenia, które trudno połączyć. Podobnie, jeśli twój partner, którego inicjacja przypadła na etap rozwoju, na którym liczyły się jedynie własne przeżycia i pragnienie rozładowania popędu seksualnego, a partnerka była jedynie narzędziem, do dziś dba w seksie przede wszystkim o siebie. Na szczęście pierwsze doświadczenia erotyczne to nie tylko seks.

Mój przyjaciel seksuolog twierdzi, że seks to nie jest zachowanie, które uruchamia się za pomocą tajemniczego guzika z napisem: „start”, i kiedy dwoje ludzi „ma się ku sobie”, wystarczy wcisnąć przycisk i ziemia zadrży. Przychodzimy na świat jako istoty zmysłowe. Niemowlę poznaje świat za pomocą dotyku, smaku, węchu, wzroku. Małe dziecko uwielbia biegać na golasa, dotykać swoje intymne części ciała, być przytulane. Nie ma w tym od tekstu erotycznego, ale te zachowania są pierwszym, ważnym krokiem na drodze budzącej się seksualności.

Za treśc opublikowanych artykułów administrator strony nie odpowiada.

Treść portalu przeznaczona jest jedynie dla użytkowników pełnoletnich.